Witajcie dziś o jednej z dwóch mojej miłości w kategorii peeling do ciała:)
Jakiś czas temu pisałam o musie z serii Body Sign od FM
Klik . A dziś pokażę Wam moi drodzy
Naturalny cukrowy peeling do ciała cherry & chocolate .
Co mówi producent?
Naturalny cukrowy peeling do ciała o wspaniałym, wyjątkowo apetycznym
zapachu wiśni w czekoladzie. Zawiera wysokiej jakości składniki
naturalne, takie jak: olej kokosowy, masła shea i olejek migdałowy,
które intensywnie nawilżają i odżywiają skórę, sprawiając, że staje się
ona jędrna i elastyczna. Kryształki cukru trzcinowego dokładnie
oczyszczają skórę, usuwając martwe komórki naskórka, a kawałki suszonych
wiśni delikatnie masują ciało i pobudzają mikrokrążenie. Obecność
naturalnych kwasów AHA wpływa na odnowę komórek i poprawia kondycję
skóry.
Kosmetyki z serii Body Sign są naturalne, a to oznacza, że nie
zawierają substancji takich jak: parafina, substancje ropopochodne,
sztuczne barwniki, parabeny, chemiczne stabilizatory, silikony, PEGi,
glikol propylenowy.
Ze względu na wysoką zawartość naturalnych składników, kosmetyki powinny być przechowywane w temperaturze 4-25
oC.
Pojemność: 180 ml
Znak V
- produkt odpowiedni dla wegetarian i wegan
Złota Pieczęć Natury 2013
(II miejsce w konkursie na Najlepszy
Kosmetyk Naturalny
Cena katalogowa to 43,90
Sposób użycia:
nanieść na wilgotne ciało i delikatnie masować.
Następnie spłukać wodą. Po użyciu zaleca się zastosowanie
musu do ciała z serii Body Sign.
Tak właśnie prezentuje się owy peeling, ekskluzywny czarno biały słoiczek szczelnie zamknięty. Jak widać suszone owoce zawarte są w peelingu co mnie bardzo zdziwiło i zachwyciło. Zapach jest piękny ,nie duszący ,ale dość intensywny , pozostaje na skórze bardzo długo . Uwielbiam otulać się tym zapachem zimą szczególnie. Ja nakładam na lekko zwilżoną skórę by tracie było ostre , gdyż tak po prostu lubię. :) Następnie jak wiadomo zmywam i tu uczucie nawilżenia jest nie bywałe. Czasem zmywam go trochę dłużej niż inne peelingi żeby nie było lepkiej skóry. Już po wytarciu ręcznikiem efekt nawilżenia, starcia naskórka, gładkości , jest niesamowity. Ja używam go do 2 razy w tygodniu i po nim nie nakładam żadnego balsamu ponieważ nie czuję takiej potrzeby. Chyba ,że mam ochotę to nakładam mus o którym wspomniałam ,ale nie zawsze bo po peelingu ciało jest tak nawilżone ,że uważam to za zbędne .
Nie jestem w stanie przyczepić się do niczego , naturalne składniki robia swoje , ten peeling jest moim jednym z dwóch faworytów. O drugim już niebawem :)
Czy któraś z Was go używała?